Skąd biorą się blokady? O podświadomości i przekonaniach

Chcesz zmiany, wiesz, co zrobić, a jednak coś Cię zatrzymuje. Odkładasz ważną decyzję, wycofujesz się w ostatniej chwili albo sabotujesz to, na czym Ci zależy. To nie lenistwo ani brak motywacji. Bardzo często to głęboko zapisane przekonania, które działają w tle.
Jak powstają przekonania?
Większość z nich kształtuje się wcześnie, zanim w ogóle potrafimy je nazwać. Słowa, które słyszałyśmy jako dzieci, atmosfera w domu, pierwsze porażki i to, jak reagowali na nie inni: z tego wszystkiego umysł buduje mapę świata. „Muszę zasłużyć na miłość”. „Nie wychylaj się”. „Inni są ważniejsi”. Kiedyś te zasady mogły nas chronić. Dziś często po prostu ograniczają.
Po czym rozpoznać blokadę?
- Powtarzasz podobne sytuacje, choć zmieniają się ludzie i okoliczności.
- Twoja reakcja jest silniejsza, niż wymaga sytuacja.
- Logicznie wiesz, że „to bez sensu”, ale emocjonalnie i tak tak czujesz.
- Gdy zbliżasz się do czegoś, czego pragniesz, pojawia się napięcie, lęk albo zmęczenie.
Dlaczego sama wiedza nie wystarcza?
Bo przekonania nie mieszkają w części umysłu, która analizuje. Możesz doskonale rozumieć swoją historię, a ciało i tak zareaguje po staremu. Dlatego tak ważne jest, by pracować na obu poziomach: świadomym, gdzie uczysz się zauważać i wybierać, i podświadomym, gdzie te przekonania zostały zapisane.
Jak pracuję z blokadami?
W hipnozie łatwiej dotrzeć do źródła przekonania: do momentu, w którym się pojawiło, i do potrzeby, którą kiedyś chroniło. Gdy je zrozumiemy, możemy je przepisać na nowe, wspierające. Neurohacking i ćwiczenia między sesjami pomagają utrwalić tę zmianę w codziennych reakcjach.
Blokada to nie wada. To stara strategia przetrwania, która zrobiła już swoje i może odejść.
Zacznij od prostego ćwiczenia: dokończ zdanie „Nie mogę…, bo…” i zapytaj siebie, czyj głos właśnie słyszysz.

Autorka
Dominika Podniesińska
Hipnoterapeutka i mentorka. Prowadzę kobiety do miłości własnej, która zmienia wszystko, łącząc hipnoterapię, mentoring i neurohacking.




